Plaga terroryzmu i plaga rasizmu

Drukuj

Półtora tygodnia temu, w piątek, 13. listopada w Paryżu miała miejsce ogromna, bezsensowna tragedia. Kilkoro zapewne islamskich fanatyków wymordowało grubo ponad setkę osób. Nie ma dla tego żadnego usprawiedliwienia, ani religijnego, ani politycznego. Nie ma miejsca na szukanie kontekstu i okoliczności łagodzących - to okrutna, idiotyczna zbrodnia. Zbrodnia, którą ofiarą padło nie tylko ponad 100 osób, nie tylko Francja, ale i ludzkość. Zbrodnia, która niestety potwierdza, że terroryzm pozostaje realnym zagrożeniem, które może nas dosięgnąć w każdej chwili i miejscu. Niestety, nie mam też wątpliwości, że w Europie poza islamskim terroryzmem jest jeszcze jedno, nie mniej poważne zagrożenie: rasizm.

Już po pierwszych atakach, gdy część spośród ofiar w Bataclan jeszcze żyła, obserwując media społecznościowe widziałem falę rasistowskiego hejtu. W tamten piątkowy wieczór, gdy liczba ofiar nie była jeszcze znana, już przed szturmem jednostek antyterrorystycznych, przewidywałem, że zamach na Paryż stanie się pożywką dla nacjonalistów, rasistów i ksenofobów w ich krucjacie. Krucjacie wymierzonej nie przeciw terrorystom, a ich ofiarom, tak długo jak ofiary te są z krajów arabskich czy innych pozaeuropejskich. Niestety, nie pomyliłem się. Obrzydliwe, rasistowskie komentarze od tego czasu są codziennością tak w mediach społecznościowych, jak i tych tradycyjnych. Nie stronią od nich politycy kilku z głównych partii – a przeciwnie, wykorzystują je do populizmu skierowanego przeciw uchodźcom, do krytyki otwartości, wolności czy integracji europejskiej. Problem dotyczy jednak też wielu zwykłych ludzi, na co dzień niezaangażowanych politycznie, którzy bezrefleksyjnie powielają populistyczne hasła. Jedni i drudzy mieszają pojęcia (np. laickość czy neutralność światopoglądową mylą, często celowo, z tzw. „multi kulti”; bezpieczeństwo z rasizmem i izolacjonizmem; a fundamentalizmowi islamskiemu przeciwstawiają wcale nie liberalizm i tolerancję, a fundamentalizm chrześcijański) w ksenofobicznej propagandzie, z ofiar czyniąc oprawców, a z oprawców czyniąc ofiary.

Slide1

Francja laicka to nie „multi-kulti”

Jeden z bardziej idiotycznych zarzutów ze strony (najczęściej, choć nie zawsze „prawicowych”) demagogów mówi, że zamachy w Paryżu to cios w ideologię tzw. „multi-kulti”. Nic bardziej mylnego. Francja jest chyba bardziej odległa od „multi-kulti” niż jakikolwiek inny kraj na świecie. Ustrój Francji w wielu aspektach mi się nie podoba (kraj jest zdecydowanie zbyt socjalistyczny, a poziom ingerencji państwa w życie gospodarcze przekracza wszelkie granice rozsądku), ale akurat model świeckości państwa jest wzorem godnym naśladowania. Państwo laickie, będące kwintesencją francuskości i jedną z najbardziej fundamentalnych zasad republiki wyklucza model „multi-kulti”. Dlaczego więc tak chętnie prawicowi i katoliccy demagodzy opisując Francję odnoszą się właśnie do tego modelu? Zapewne dlatego, że państwo laickie, obowiązujące w Republice Francuskiej, jest niewygodne dla jakiegokolwiek ekstremizmu religijnego, nieważne czy ekstremizm ten dotyczyłby religii katolickiej, muzułmańskiej czy choćby pastafariańskiej. Państwo laickie nie ingeruje w kult prywatny (wyznawanie czy uczestniczenie w obrzędach religijnych wedle własnych upodobań każdego człowieka), natomiast nie sprawuje kultu publicznego, w którym wiara i obrzędy religijne byłyby faworyzowane przez państwo i w którym religia jednej grupy mogłaby być narzucana, pośrednio czy bezpośrednio, osobom które sobie tego nie życzą. Ideologia „multi-kulti” zaś dopuszczałaby czy wręcz narzucała mnogość kultów publicznych, współistniejących, rywalizujących, wywierających wpływy i uprawiających lobbying w kwestiach prawodawstwa. Istnieje wiele krajów, także ze świata zachodniego, idących tą drogą (a w nich społeczności religijne, choćby wspominana tu muzułmańska, domagają się prawa dostosowywanego do ich ideologii, przed czym państwa wyznające „multi-kulti” bronią się dość słabo), Francja jednak stawia temu zdecydowany opór. Muzułmanów jest tam wielu (choć katolików wciąż jeszcze więcej), ale przywilejów dla nich ani wpływu religii na osoby postronne poprzez prawo praktycznie nie ma. Taki system stanowo niemalże ideał, który trudno wyobrazić sobie choćby w fundamentalistycznie katolickiej Polsce, gdzie osoby niewierzące mogą być choćby skazane za „obrazę uczuć religijnych”, a w prawie każdej szkole na ścianach wisi krzyż. „Multi-kulti” zakłada uczestniczenie wszelkich ideologii religijnych we władzy. Państwo laickie zostawia sprawę wiary obywatelom i zakazuje jednym grupom narzucania swoich poglądów innym. Trudno o większy antagonizm.

Slide3

 Utożsamianie ofiar z oprawcami

Wyjątkowo obrzydliwa jest nagonka na uchodźców i utożsamianie ich z terrorystami. Ludzie z Syrii uciekają przed wojną i terroryzmem, z jednej strony przed represjami sił rządowych Bashara al-Assada, z drugiej zaś właśnie przed terrorystami z „Państwa Islamskiego”. Tego samego „Państwa Islamskiego”, które wedle wszelkiego prawdopodobieństwa jest odpowiedzialne za zamachy w Paryżu. Do tego dochodzi jeszcze kilka innych mniejszych stron konfliktu, co sprawia że niebezpieczeństwo grozi tam praktycznie w każdym miejscu i z każdej strony. W wojnie domowej w Syrii zginęło już wedle danych Amnesty International ponad 250 tysięcy osób: to ponad 150 osób dziennie, codziennie przez ostatnie 4,5 roku. Przed takim terrorem (często zresztą o podłożu religijnym: część uchodźców to mniejszość alawicka (umiarkowani, choć mocno wyodrębnieni szyici), a większa część to wprawdzie sunnici, ale nie dość gorliwi jak na standardy salafickich terrorystów) i codziennym niebezpieczeństwem prześladowań i utraty życia uciekają uchodźcy. Paryżanie stali się ofiarą terroryzmu, tego samego terroryzmu, który uchodźcy na co dzień obserwowali u siebie, w Syrii. W wojnie z terrorem syryjscy uchodźcy i mieszkańcy Europy Zachodniej są po tej samej stronie barykady. Utożsamianie uchodźców z terroryzmem to zarzut równie idiotyczny, jak gdyby z terrorystami utożsamić grupowo francuskie ofiary wymordowane w Bataclan.

Slide2

Religia a moralność

Jestem ateistą i racjonalistą. Uważam że religia jest zła – każda religia – bo każda oparta jest na fałszu, a także dążeniu do władzy przy pomocy podstępu i kontrolowaniu zachowań jednostek przez przywódców grupy religijnej. Islamu dotyczy to tak samo jak katolicyzmu. A jednak uważam też, że każdy ma prawo wyznawania każdej religii, w tym chrześcijaństwa i islamu. Dyskryminacja oparta o wyznanie niczym nie różni się od dyskryminacji ze względu na bezwyznaniowość. Niewiele też nie różni się od tej opartej na czynnikach niezależnych od jednostki: rasie, płci czy orientacji seksualnej. Domniemanie zaś, że każdy kto pochodzi z (większości muzułmańskiego) Bliskiego Wschodu ma być islamskim terrorystą, podkładającym bomby, gwałcącym kozy czy europejskie kobiety, jest rasizmem w czystej postaci. Religia nie jest i nie może być dobra (właśnie ze względu na fakt, iż oparta jest zawsze na fałszu) nawet w wersji łagodnej, jednakże zupełnie nieuprawnione jest stwierdzenie, że „nie ma islamu/katolicyzmu (czy jakiejkolwiek innej religii) w wersji łagodnej, jest tylko fundamentalizm”. Ta religia „łagodna”, ograniczająca się wyłącznie do „wiary” jest prywatną sprawą wyznawcy, a nie kryterium politycznym. Fundamentalizm zaś, polegający na podporządkowywaniu innych swojej religii, jest tym co wykracza poza granice tolerancji – tym, czemu państwo musi przeciwdziałać. Przyjmując uchodźców, państwo musi bronić się przed fundamentalizmem – to oczywiste. Musi również dokładać starań, aby każdy uchodźca przestrzegał prawa, a za odstępstwo od tej zasady będzie karany równie surowo, jak mieszkaniec kraju przyjmującego uchodźców. Założenie jednak, że każdy uchodźca, również ten, kto gorliwie wyznaje islam – jest politycznym wrogiem, któremu należy zamknąć drzwi i wysłać z powrotem do kraju, gdzie toczy się wojna, na pewną śmierć – to założenie fałszywe i rasistowskie, nie mające nic wspólnego z obroną ani świeckości, ani wolności wyznania.

Rasizm i trybalizm

I właśnie o rasizm, a nie o świeckość ksenofobom chodzi, a właściwie o najpierwotniejszą formę rasizmu, jaką jest trybalizm. Trybalizm jest mentalnością plemienną, na której opiera się przeciwstawienie nasz-obcy; swój-wróg – wyłącznie właśnie na podstawie przynależności do własnego lub obcego plemiona. Jest to forma rasizmu poprzedzająca istnienie rozwiniętych cywilizacji. Rasiści, którzy uchodźców uważają za „najeźdźców”, wcale nie chcą świeckiego państwa, wolności, bezpiecznego i radosnego życia. Chcą tylko nie dopuścić przedstawicieli innego plemiona na terytorium zajmowane przez „nasze” (w ich rozumieniu) plemię. Katolicyzm, naród, bezpieczeństwo, a nawet wartości cywilizacji zachodniej (także te ze wszech miar słuszne, które wykorzystują oni do swojej „argumentacji”, takie jak świeckość, tolerancja, wolność) w ich ustach są tylko pustymi słowami, są swoistymi „totemami” identyfikującymi ich plemię europejskie przeciwstawiane obcemu (a jak obcemu, to w ich mniemaniu gorszemu) „plemieniu bliskowschodniemu”. I na tej zasadzie temu ostatniemu przypisywane są „totemy” najgorsze z możliwych: fundamentalizm, zezwierzęcenie i wspomniane wcześniej gwałcenie kóz. To jest właśnie – we wcale nie tak wielkim uproszczeniu – sposób myślenia rasistów, trybalistów, którzy najgłośniej krzyczą o stawianiu murów przed uchodźcami. Dla nich nie ma setek tysięcy a nawet i wielu milionów indywidualnych istnień ludzkich, z których każdy przeżył w Syrii swoje osobiste tragedie, odczuwał strach, pewnie stracił kogoś bliskiego. Dla nich nie ma ponad miliona indywidualnych ludzi, którzy ryzykując życie uciekają na tratwach i pontonach przez morze, by wydostać się z tamtego piekła. Dla nich jest tylko plemię lepsze – własne oraz plemię gorsze – obce.

Odpowiedzialność zbiorowa

„Argumenty” trybalistów są też takie, że wśród tysięcy uchodźców mogą zdarzyć się terroryści. Dalej trybaliści wyciągają z tego wniosek, że uchodźcy terrorystami. Owszem, może zdarzyć się, że wśród tych ludzi znajdzie się złoczyńca. Być może (na to wskazywały doniesienia z ostatnich dni) zdarzyło się tak w przypadku jednego z terrorystów odpowiedzialnych za zamachy w Paryżu. Utożsamienie tego jednak z całym tłumem w przeważającej większości niewinnych ludzi jest odpowiedzialnością zbiorową, pojęciem kompletnie obcym naszej cywilizacji, której to ponoć (wedle ich wątpliwych deklaracji) trybaliści chcą bronić.  Na tej samej zasadzie to właśnie organizacje terrorystyczne usprawiedliwiają swoje działania: że do terroryzmu zmusił ich „zepsuty Zachód”, w związku z czym oni mają teraz prawo wysadzić ten czy inny samolot, podłożyć bombę tu i ówdzie, czy wystrzelać ileś magazynków kałasznikowa w sali koncertowej pełnej ludzi, na koniec wysadzając się w powietrze.

Slide4

Przyjęcie przez rasistów ideologii terrorystów

Rasiści stosując plemienną odpowiedzialność zbiorową przyjmują właśnie ideologię wyznawaną przez terrorystów. Podobieństwo leży również w ich fundamentalizmie. Zazwyczaj jest to fundamentalizm oparty na innej ideologii (na przykład, choć to oczywiście niepełna lista: na radykalnym chrześcijaństwie, nacjonalizmie, czasem zresztą też na ideologiach skrajnej lewicy), ale punktem wspólnym tych fundamentalizmów jest brak poszanowania dla odmienności, brak tolerancji i otwartości; czy to otwartości na inne poglądy, filozofię, czy to na status społeczny, pochodzenie etniczne i środowisko kulturowe. To akurat cecha wspólna pretekstów niemal wszystkich zamachów terrorystycznych z jakimi mieliśmy do czynienia w historii.

Czy powinniśmy przyjąć uchodźców?

Na to pytanie odpowiedź jest oczywista. Tak, powinniśmy, i to nie tylko tylu, ilu wynika z wynegocjowanych na forum Unii Europejskiej „kwot” (choć mnie szczególnie razi to określenie, wszakże mówi tu o ludziach, a nie pogłowiu bydła czy hektolitrach mleka!), a tylu ilu będziemy w stanie i ilu będzie potrzeba przyjąć. Możemy, powinniśmy, a nawet musimy myśleć jak zminimalizować obiektywne problemy związane z ich przyjęciem, takie jak koszty czy trudności z asymilacją; zadaniem państwa jest też oczywiście identyfikowanie zagrożeń (bo to że terroryzm istnieje i jest realnym zagrożeniem jest prawdą, tyle że o zupełnie innych implikacjach niż próbują nas przekonać trybaliści) ale to już temat na osobną dyskusję, który nie może być pretekstem do zamykania drzwi przed ludźmi uciekającymi przed zagrożeniem. Tak, żaden człowiek nie jest nielegalny i żadnego nie można wysyłać na pewną śmierć. I pod żadnym pozorem w temacie przyjmowania uchodźców nie powinniśmy słuchać tego, co podpowiadają rasiści.

 


* Screenshoty z Facebooka i Twittera pochodzą zarówno od osób prywatnych jak i polityków i publicystów. Bez względu na to kto jest autorem, uznałem za niestosowne robienie twórcom prymitywnych komentarzy reklamy, stąd maskowanie nazwisk, twarzy oraz zdjęć profilowych (jeśli ukazują wizerunek ułatwiający rozpoznanie). Maskowałem również wulgaryzmy.

Czytaj również
  • Sauelios

    Ateista i racjonalista w jednym? Albo pan jesteś ateistą, albo racjonalistą. „Każda religia jest zła” – e, żydowska religia talmudyczna też? „Żaden człowiek nie jest nielegalny” – kurde, to czemu rząd Izraela nie otworzył na oścież wrót uchodźcom czy komu tam? Skoro nie ma ludzi nielegalnych, to trzeba brać również tak zwanych terrorystów, co nie? Będziesz się pan z pewnością cieszył, jeśli taki islamski palant z kałachem zostanie użyty przez jakąś ubecję jako narzędzie w inscenizacji krwawego terroru w Polsce, prawda? Bo nie ma ludzi nielegalnych. Trzeba przyjąć tylu, ilu tylko się da, i za dziesięć lat mieć pięciomilionową mniejszość muzułmańską, z zaspokojeniem postulatów politycznych której nikt sobie nie poradzi.

    Weź pan do domu wszystkich lumpów, pijaczków i wykolejeńców z okolicy, a zabawa gwarantowana. Nie? Lubi pan mieć spokój w domu? Ja też, dlatego uważam, że pańskie pieklenie się na rzekomy rasizm stanowi przykład żenującego bezmózgowia, i nie chcę mieć żadnych muzułmańskich najeźdźców w Polsce. A rasizmu w najjaskrawszej, najohydniejszej i najbrutalniejszej postaci ze wszystkich poszukaj pan w Izraelu i w Arabii Saudyjskiej.

    • Kel Thuz

      w Izraelu nie ma rasizmu, wszyscy obywatele są równi wobec prawa bez względu na rasę i wyznanie. Rasizm za to jest w Autonomii Palestyńskiej, gdzie za sprzedaż ziemi Żydowi jest kara śmierci.

      • Sauelios

        No w Izraelu nie ma rasizmu, jasne. Oprócz tego, że Izrael powstał w wyniku czystki etnicznej z elementami ludobójstwa. Co jakiś czas żołnierze izraelscy obrzucają Gazę białym fosforem, bombami kasetowymi, zabijają palestyńskie dzieci rzucające kamieniami. Czyli nie ma żadnego rasizmu. Izraelczycy wykonali m.in. operację zbrodni 11 września. To nie jest rasizm. Rasizmem również nie jest pogląd wielu religijnych Żydów, że tylko oni są ludźmi, a goje to przedstawiciele przyrody ożywionej, woły, które powinny służyć Żydom (porównaj wypowiedzi Owadii Josefa).

        • Kel Thuz

          Nie, Izrael nie powstał w wyniku żadnej czystki etnicznej, tylko w wyniku decyzji suwerennego narodu, który zbudował własny kraj od podstaw – i został natychmiast zaatakowany przez trzy barbarzyńskie reżymy, oraz przez zamieszkujących na jego terytorium (jako goście!) Arabów, którzy nie chcieli własnego państwa, bo tak bardzo nienawidzili Żydów, że nie chcieli zaakceptować istnienia suwerennego Izraela. Kto inicjuje przemoc – traci prawo do życia. I takoż ci Arabowie, którzy na apel Wielkiego Muftiego porzucili swoje domy, by zabijać Żydów, a potem zostali odparci – słusznie zostali wypędzeni, utracili szansę na życie w Izraelu. Ci, którzy pozostali lojalni Izraelowi – żyją po dziś dzień jako obywatele Izraela z pełnią praw.
          Co jakiś czas dzikusy z Hamasu obrzucają Izrael (tereny cywilne) rakietami, zabijają własne palestyńskie dzieci, ustawiając je jako żywe tarcze przed odwetem Izraela, i trzymają za mordę własną palestyńską populację, gdyż – jak sami napisali – kochają śmierć bardziej, niż Żydzi kochają życie. Hamas ma w statucie zapisaną eksterminację Izraela. Ten twór dawno powinien zostać zniszczony, a Gaza zaanektowana przez Izrael podobnie z całą Autonomią. Ale nie, ten „zbrodniczy Izrael” jest łagodny jak baranek wobec ewidentnych ludobójców i dzikusów.
          Dziwi mnie, że tak nienawistny, kłamliwy, obrzydliwy śmieć jak ty tak się pochyla nad losem „palestyńskich dzieci”, którym ich właśni rodzicie zgotowali ten los mizerny, od małego indoktrynując w nienawiści do Żydów i świata zachodniego, i przygotowując do roli szahidów. Przecież ty nawet Palestyńczykowi cukierka byś nie dał. A Izrael leczy za darmo nawet palestyńskich zamachowców w swoich nowoczesnych szpitalach, inaczej zdechliby marnie na ulicach.
          W Izraelu nie ma rasizmu, gdyż Izrael jest państwem prawa, gdzie ekstremiści są marginalizowani. W świecie islamu rasizm i antysemityzm jest powszechny, gdyż islam sam jest ekstremizmem.

          • Sauelios

            Epitety mnie nie wzruszają. Nie ma rasizmu w Izraelu? Ciekawe. Dlaczego więc nie-Żydzi praktycznie nie mogą do Izraela wyemigrować?
            W latach 40. była czystka etniczna, co potwierdzają historycy izraelscy jak Benny Morris. Hotel „Król Dawid” został wysadzony w powietrze przez terrorystów z Irgunu, w tym Menachema Begina, a w hotelu były zgromadzone dowody ciężkich przestępstw dokonywanych przez żydowskich osadników. Zginął hrabia Bernadotte, który obserwował czystkę etniczną. Tak zaczęli, a potem kontynuowali piękną działalność. Ekstremiści nie są w Izraelu marginalizowani, oni tworzą rząd, na czele którego stoi główny terrorysta Netanyahu, jeden ze sprawców kierowniczych zbrodni 11 września.
            Więcej na ten temat: http://www.bollyn.com/
            Państwo Izrael nie istnieje bez terroryzmu, a Hamas to jego najlepszy, umiłowany wróg, w pełni kontrolowany przez izraelskie służby specjalne. Palestyńskie elity poza tym są przyzwyczajeni do wysługiwania się obcym, to wynik wielowiekowych przyzwyczajeń.

            Podam takie porównanie: Palestyńczyk ma rocznie trzy razy mniej wody niż Izraelczyk. Poza tym Izraelczycy co jakiś czas przeprowadzają operacje pacyfikacji Gazy, bombardują osiedla mieszkalne, szkoły, szpitale, ujęcia wody, ogrody oliwne, zakłady pracy, kurniki itd. A jeśli ktoś na miejscu protestuje jak Rachel Corrie, to zostaje zabity buldożerem albo zostaje zastrzelony przez izraelskiego snajpera jak Iain Hook. Nawet niektórzy Izraelczycy przyznają, że Gaza to obóz koncentracyjny: http://www.juancole.com/2015/07/amira-blunt-concentration.html Amira Hass, korespondentka „Haaretza”, to pisze. Są też Norman Finkelstein, Gilad Atzmon, Israel Shahak.

            A pogląd, w świetle którego tylko Żyd jest człowiekiem i goje to woły jemu służące, stanowi normę w religii żydowskiej talmudycznej i w prawie izraelskim (według ustawy izraelskiej z roku 1950 Żyd, który w celu ratowania własnego życia zabił lub wydał na śmierć Żyda lub goja i powie, że popełnił zbrodnię w celu ratowania własnego życia, nie może być sądzony – w związku z tym np. żaden policjant gettowy nie odpowiedział karnie za czyny popełnione w czasie II wojny światowej). Na szczęście nie wszyscy Żydzi hołdują temu rasistowskiemu przekonaniu, ale jest ono wśród nich rozpowszechnione.

            Islam jest ekstremistyczny. To się zgadza.

          • Kel Thuz

            1. dlaczego do USA nie może wyemigrować praktycznie nikt? dlaczego do Japonii nie może wyemigrować praktycznie nikt, poza Japończykami? itd. Każdy kraj ma własne zasady przyjmowania imigrantów, dlaczego Izrael miałby wpuszczać kogokolwiek, skoro jest krajem powstałym, by chronić Żydów – ŻYDÓW – przed prześladowaniami i eksterminacją.
            2. anegdoty bez żadnych dowodów, powtarzane przez żydożerców i nienawidzących siebie Żydów. Żaden poważny historyk nie wspomina o jakichś „czystkach etnicznych”, jeśli już były próby czystek, to arabskich mordów na Żydach.
            3. Oskarżanie Netanjahu o 11 września to przyznanie się, że jest się umysłową spierdoliną bez prawa do życia. Dalsza dyskusja w zasadzie jest bezcelowa.
            4. Hamas jest finansowany i szkolony przez Iran, głównego sponsora terroryzmu islamskiego na świecie. Pierdolenie o udziale służb specjalnych w kierowaniu Hamasem to naprawdę srogie rozmijanie się z rzeczywistością, każdy wywiad na świecie by takie rewelacje rozgłaszał. A nie robi tego – robią to tylko antysemici i fanatyczni żydożercy.
            5. Palestynie wodę dostarcza Izrael – za darmo.
            6. Izrael nie przeprowadza pacyfikacji Gazy. Gazą rządzi Hamas, który atakuje regularnie Izrael, a Izrael ma związane ręce, bo cały świat patrzy na „okrucieństwa syjonistycznego reżymu”. Rozwiązanie kwestii gazańskiej jest proste jak drut – wjechać czołgami, zabić wszystkich terrorystów, współpracujących z terrorystami, przechowujących terrorystów, zburzyć wszelkie gniazda terroru. Dokonać aneksji Gazy, dać obywatelstwo całej reszcie Gazańczyków, a więc również równość wobec prawa i możliwość życia w cywilizacji. Najbardziej humanitarne wyjście. Przeciętny Gazańczyk jest na łasce i niełasce hamastańskich dzikusów, w Izraelu byłoby mu nieporównywalnie lepiej.
            7. Lewacy są wszędzie, również wśród Izraelczyków, Haaretz to znana izraelska szmata, gadzinówka pokroju Wyborczej, żaden prawilny Żyd nie szanuje tego ścierwa – a jednak, w Izraelu jest wolność prasy i również takie tytuły, jak Haaretz mogą się ukazywać i pisać bzdury. Za wydanie takiego tytułu w Autonomii Palestyńskiej, czy innym arabskim reżymie, gdzie pisano by takie treści o rządzie, czeka cię kula w łeb.
            8. w Izraelu panuje pełna równość wobec prawa, i Żydzi w szpitalach za darmo ratują życie Arabom – również zamachowcom, co jest dla mnie, Człowieka Okcydentu, niepojęte, jak można hodować na swojej piersi takiego raka – a jednak, Żydzi są tak samo beznadziejnie altruistyczni, jak reszta europejskich owiec.

            9. Zabij się.

          • Sauelios

            Bez względu na to, co zrobię, fakty są faktami, np. nie było żadnego postępowania przygotowawczego w sprawie zbrodni 11 września, nie było żadnego postępowania cywilnego w sprawie odszkodowania za 11 września, nikt nie zbadał dowodów przestępstwa takich jak złom powstały po zburzeniu WTC, nie wyjaśniono sprawy ataków wąglikowych dokonanych tuż po 11 września, kilka tygodni po zbrodni Kongres przyjął ustawę USA PATRIOT Act zmieniającą Stany Zjednoczone Ameryki w państwo policyjne, w związku z czym funkcjonariusze każdej amerykańskiej służby mogą z byle powodu podsłuchiwać każdego itd. Pokombinuj sobie dalej resztę. Jeśli chodzi takie czy śmakie epitety, to one mnie nie ruszają. Z mojego powodu możesz bluzgać do woli.

  • Chris Krajewski

    A ty poloczku z poloczkowa gdzie byles zagranica, ? Czy tylko siedzisz w tym swoim spierdolonym poloczkowie i tak pierdolisz o rasiszmie i ksenofobii ?! Czy jak ja nie chce, zeby mnie ktos obcy sral do talerza przy obiedzie , to ja jestem niegoscinny ? Ty facet mozesz pierdolic swoje farmazony tym zjebanym genetycznie poloczkom – zjebusom genetycznym w zajebanym poloczkowie. Te twoje felietony to sa, na zamowienie pierdolonego parcha zydlackiego, ktorego powinno sie wycia,c ogniem z Europy ?! – Czy tak sam od siebie pierdolisz te bzdury ?! To moj ojciec walczyl w 39 za kurwy , smieci arabuskie i czarne psy murzynskie ? Kazda kurwa arabska opuczaja,c pierdolona, Turcje powinna byla zostac zastrzelona. Kazdy czarny pies probuja,cy dostac sie nielegalnie na inny kontynent powinien zostac zastrzelony na morzu. Nalezy organizowac w Polsce i Europie zbrojne oddzialy do likwidacji tego kolorowego kurewstwa ! – To nie sa, ludzie , to spierdolona holota, bydlo, zasyfione szczury ! Za dlugo mieszkalem w wielu krajach palancie-Bartyzel . I wlasnie takie Bartyzele rozpierdalaja, ten polaczkowy ciemnogrod. Powinno sie zacza,c od Bartyzelow, Tuskow i innych spierdolencow pro-zydlackich !

  • Chris Krajewski

    Chcecie mic kraj tak samo zasyfiony jak Szwecja, Norwegia , Niemcy, Francja , Benelux ? Chcecie miec codziennie po kilkanascie gwaltow , morderstw ?! Chcecie miec steki tysie,cy zbirow azjatyckich i murzynskich psow na zasilkach ? – Taki pe,tak warsiawski pisze publicznie te swoje gryzmoly ! Ale sie skundlilo to szambo zydlacko-watykanskie nad wislanym sciekiem ! …………………. ………………………………………………… ……………………………………………………………….. UWAGA !!! — ZYDLACKIE PARCHY-GUDLAJE PRZYPUSCILY FRONTALNY ATAK ZEBY POROZBIJAC NARODOWE KRAJE EUROPY !!!

  • Chris Krajewski

    Bartyzel – tumanie !!! Chcesz jeszcze scierwa azjatyckiego i brudnych psow – niggers ?!!! ………………….. ………. …… ……. ………….. …………. ………… ………………………………… …………………………………. …………………………….. ………. …… Czeska lekarka ujawnia dramatyczne szczegóły pracy wśród islamskich migrantów w Niemczech
    W jednej z niezależnych czeskich stacji telewizyjnych odczytano list czeskiej lekarki pracującej w Niemczech, w którym opisuje ona szczegóły pracy wśród napływających do Europy migrantów. Poniżej … przedstawiamy tłumaczenie listu.

    „Przyjaciółka z Pragi ma znajomą, która – jako emerytowany lekarz – wróciła do pracy w szpitalu w okolicy Monachium, gdzie potrzebowano anestezjologa. Prowadziłam z moją przyjaciółką korespondencję i przesłała mi maila od wspomnianej lekarki. Dziś rozmawiałam z nią na temat tego, jak bardzo nieznośna jest sytuacja szpitalu w Monachium oraz w okolicznych placówkach.

    Wielu muzułmanów odmawia leczenia przez kobiecy personel, a my, jako kobiety, odmawiamy udawania się do tych zwierząt, zwłaszcza z Afryki. Relacje pomiędzy personelem a migrantami stają się coraz gorsze. Ostatnimi czasy migranci udający się do szpitali muszą być eskortowani przez policję i psy policyjne.

    Wielu migrantów ma AIDS, syfilis, gruźlicę otwartą i inne egzotyczne choroby, których w Europie nie potrafimy leczyć. Gdy w aptece otrzymują receptę, dowiadują się, że muszą zapłacić gotówką. Wywołuje to niewyobrażalne oburzenie, zwłaszcza jeśli chodzi o leki dla dzieci. Imigranci porzucają wtedy swoje dzieci i powierzają je personelowi apteki mówiąc: ‘W takim razie sami je wyleczcie!’. Policja ochrania więc nie tylko kliniki i szpitale, ale również duże apteki.

    Mówimy więc otwarcie: ‘Gdzie są ci wszyscy, którzy przed kamerami telewizyjnymi witali imigrantów na dworcach kolejowych z transparentami? Owszem, teraz granice zostały zamknięte, ale milion migrantów już tu jest i z pewnością nie będziemy w stanie się ich pozbyć’.

    Do tej pory w Niemczech bez pracy pozostawało 2,2 miliona ludzi. Dziś będzie ich co najmniej 3,5 miliona. Większość z tych ludzi nie nadaje się do jakiejkolwiek pracy. Mało kto posiada jakiekolwiek wykształcenie. Co więcej, kobiety zazwyczaj w ogóle nie pracują. Szacuję, że co dziesiąta jest w ciąży. Setki i tysiące z nich przywiozły ze sobą dzieci poniżej szóstego roku życia, spośród których wiele jest wycieńczonych i zaniedbanych. Jeśli nadal będzie to tak wyglądać, a Niemcy ponownie otworzą granice, wrócę do domu, do Czech. Nikt nie zatrzyma mnie tutaj w takiej sytuacji, nawet dwukrotnie wyższa niż w domu pensja. Wyjechałam do Niemiec, nie do Afryki, czy na Bliski Wschód.

    Nawet profesor kierujący naszym oddziałem powiedział nam, że jest mu strasznie smutno, gdy patrzy na kobiety, które sprzątają codziennie od lat zarabiając 800 euro, i gdy spotyka następnie w korytarzach młodych mężczyzn, którzy chcą dostać wszystko za darmo, a jeśli tego nie dostają, wpadają w szał.

    Naprawdę tego nie potrzebuję. Obawiam się, że jeśli wrócę, któregoś dnia sytuacja w Czechach będzie dokładnie taka sama. Jeśli Niemcy ze swoją naturą nie są w stanie temu zaradzić, w Czechach zapanuje totalny chaos. Nikt, kto nie miał z nimi [imigrantami – przyp. red.] do czynienia, nie zdaje sobie sprawy, jakimi są oni zwierzętami, zwłaszcza ci z Afryki, i z jaką wyższością muzułmanie – kierując się religią – traktują nasz personel.

    Póki co personel lokalnego szpitala nie zaraził się chorobami przyniesionymi przez imigrantów, ale biorąc pod uwagę setki pacjentów przyjmowanych każdego dnia, pozostaje to tylko kwestią czasu.

    W jednym ze szpitali nad Renem migranci zaatakowali personel nożami, a ośmiomiesięczne dziecko doprowadzili na skraj wycieńczenia, targając je przez trzy miesiące przez pół Europy. Dziecko umarło po dwóch dniach, pomimo iż otrzymało najlepszą opiekę medyczną w jednej z najlepszych klinik dziecięcych w Niemczech. W konsekwencji ataków jeden z lekarzy musiał zostać poddany operacji, a dwie pielęgniarki trafiły na oddział intensywnej terapii. Nikt nie został ukarany.

    Lokalnej prasie zabroniono o tym pisać, więc wiemy o tym dzięki mailom. Co spotkałoby Niemca, gdyby ugodził lekarza i pielęgniarki nożem? Albo gdyby wylał swój zarażony syfilisem mocz na twarz pielęgniarki, narażając ją tym samym na infekcję? Trafiłby co najmniej do więzienia, a następnie do sądu. W przypadku tamtych ludzi jednak nic, póki co, nie zrobiono.

    Pytam więc – gdzie są ci wszyscy, którzy witali migrantów i odbierali ich z dworców kolejowych? Siedzą pewnie wygodnie we własnych domach, zadowoleni ze swoich organizacji non-profit, czekając na kolejne pociągi i kolejny zastrzyk gotówki w zamian za witanie przybyszów na stacjach. Osobiście zebrałabym tych wszyscy witających i zaprowadziła ich do naszego szpitalnego oddziału nagłych przypadków, gdzie pracowaliby jako asystenci. Następnie zaprowadziłabym ich do budynku zamieszkałego przez imigrantów, gdzie mogliby zarówno opiekować się nimi, jak i ochraniać samych siebie – bez pomocy uzbrojonej policji, bez policyjnych psów – które dziś znajdują się w każdym szpitalu w Bawarii – i bez opieki medycznej”.

  • Chris Krajewski

    Bartyzel , – skurwialy zydlacki spierdolencu !!! Ogla,daj te,paku !!! –> https://www.youtube.com/watch?v=DH21xUkdEeA