Sprawdzam sprawdzających, czyli co OKO.press przedstawia jako fakt

Drukuj

Wypowiedzi polityków bardzo często są dalece rozbieżne z prawdą, toteż podobał mi się pomysł założenia serwisu weryfikującego wypowiedzi i zapewniającego tzw. "fact checking". Taka była idea serwisu Oko.press. Niestety, kompletnie nie wyszło. Co najmniej drugi raz natknąłem się na "analizę" gdzie z prawdą mija się nie polityk, a właśnie Oko.press. I wcale nie chodzi o polityków, których popieram - wręcz przeciwnie.

Nie lubię posła Marka Jakubiaka (Kukiz ’15) i za jego wypowiedzi na temat społeczności LGBT do dziś bojkotuję jego browary. Ale dziś serwis oko.press zarzucił mu ignorancję i mówienie nieprawdy w sytuacji, kiedy poseł wygłosił zdanie, które trudno podważyć. Akurat w sprawie podatków dochodowych Jakubiak ma pełną rację mówiąc, że podatek dochodowy do kara za osiąganie dochodu. Progresja podatkowa to bardzo nieetyczny sposób wprowadzania takiej kary, bo gnębi bardziej pracowitych w stopniu większym niż proporcjonalny w stosunku do wartości pracy i inwestycji w kapitał ludzki. Kara taka zniechęca do przedsiębiorczości a zachęca do nieróbstwa i postaw roszczeniowych. I to słuszny argument za tym by znieść progresje podatkową (która zresztą była postulatem Karola Marksa).

Dlatego poniżej krótki „fact check”… twierdzeń serwisu oko.press:

Oko.press: „FAŁSZ. PODATEK DOCHODOWY TO PODATEK, A NIE KARA”

W rzeczywistości… fakt że podatek dochodowy jest podatkiem wcale nie oznacza że nie jest karą. Wszystkie podatki są złe, niektóre są konieczne, ale akurat podatek, gdzie osoba bardziej przedsiębiorcza płaci więcej (czyli właśnie jest karana za przedsiębiorczość, wydajniejszą pracę i sukces) jest jednym z bardziej niesprawiedliwych podatków dającym zniechęcającym do zarabiania więcej. Jeszcze gorzej jest w wypadku progresji podatkowej, gdzie wymiar kary (a więc wysokość pobranego podatku) rośnie szybciej niż proporcjonalnie.

Oko.press: „Jeżeli nałożymy na statystyki GUS dotyczące wynagrodzeń na średni tygodniowy czas pracy, to okaże się, że w zasadzie im dłużej (a więc ciężej) osoby pracują, tym mniej zarabiają.”

Fałszywość powyższej tezy wynika nie tylko z raczej wątpliwej jakości statystyk (nikt w rzeczywistości nie prowadzi realistycznej ewidencji czasu pracy managerów wysokiego szczebla czy przedsiębiorców, a więc osób najlepiej zarabiających, pracujących czasem kilkanaście godzin na dobę). Przede wszystkim wynika z odwrócenia związku przyczynowo-skutkowego. Nawet gdyby w istocie mniej zarabiający pracowali więcej, to przy tym wątpliwym założeniu mielibyśmy do czynienia z sytuacją, w której pracowaliby więcej właśnie po to, by zarobić więcej. To zresztą byłoby akurat wyjątkowo racjonalnym sposobem wychodzenia z ubóstwa.

Oko.press: „PROGRESJA PODATKOWA NIE MUSI PROWADZIĆ DO ZŁODZIEJSTWA I BANDYTYZMU”

Na uzasadnienie tej tezy czytamy tylko obelgi w stylu że twierdzenie przeciwne „analiza ekonomiczna na poziomie Demotywatorów lub Kwejka” oraz porównania z innymi krajami UE, wedle których inni mają jeszcze gorzej. Stwierdzenie że progresja NIE MUSI prowadzić do złodziejstwa jest niczym innym jak wyrażeniem przez autora „analizy” poglądu że NIE JEST NIM ISTOCIE. Pogląd taki możemy zaklasyfikować jako mieszczący się w ramach socjalistycznej myśli gospodarczej i kolektywistycznego stanowiska w etyce (z którymi oczywiście się nie zgadzam), z całą pewnością jednak nadużyciem jest przedstawianie go jako faktu.

============

Na wstępie pisałem, że to nie pierwszy przypadek, gdy oko.press przedstawia tak nierzetelny „fact check”. Wcześniej spotkałem się z sytuacją, gdy serwis ten twierdził, że profesor Ryszard Legutko, europoseł PiS (skądinąd chyba jeszcze dalszy od moich poglądów, o którym zdanie mam jak najgorsze pamiętając jego tchórzliwe zasłanianie się immunitetem w sprawie o zniesławienie wrocławskich licealistów) „WYMYŚLIŁ [sic!] że Hitler był socjalistą”, gdzie autor analizy próbował udowodnić absurdalną tezę, jakoby narodowy socjalizm nie był socjalizmem. Różne były sposoby wybielania ideologii socjalistycznej. Ale nie mylmy tego ze sprawdzaniem faktów i prostowaniem nieprawdy

============

Linki do obu tekstów, gdzie to oko.press mija się z prawdą, a dwaj – przyznaję, nielubiani przeze mnie – politycy mają rację, poniżej:

https://oko.press/ekonomia-marka-jakubiaka-poziomie-demotywatorow-trzech-zdaniach-falsze-posla-kukiz15/

https://oko.press/profesor-legutko-wymyslil-ze-hitler-byl-socjalista/

Czytaj również
  • Obywatel Incognito

    Coraz częściej można odnieść wrażenie, że bezstronność mediów to jedynie fikcja dla naiwnych. Okazuje się, że każdą wypowiedź można traktować co najmniej na dwa sposoby – w zależności, czy bohater jest nam bliższy ideowo, czy też należy do politycznych oponentów. Oko.press miało znakomitą szansę stać się wiarygodnym i rzetelnym recenzentem politycznych myśli, lecz niestety do omawianych kwestii zdarza się im podchodzić podobnie jak liczne twory prawicowe, z Żelazną Logiką na czele. Szkoda, bo znając rozkład polskiej sceny politycznej, każdy potrafi samemu dojść do podobnych wniosków i cechą ćwierćinteligentów jest przyklaskiwanie wszystkiemu, co powiedzą nasi, a krytykowanie wszystkiego, co padło z ust nielubianych polityków.
    Dlatego cenię Pana głos w tej kwestii. Pozdrawiam.

  • Robert Wcislo

    Demokracja socjalistyczna też była demokracją?

  • Piotr Czejkowski

    Akurat z tezą, że Hitler był socjalistą także będę polemizować. W założeniach partii socjalistycznych w tamtych latach była nacjonalizacja środków produkcji a nie prowadzenie prosocjalnej polityki przez państwo. Hitler absolutnie nie chciał zmieniać modelu własności środków produkcji ani ziemi – zastany midel mu odpowiadał i wspierał rozwój przedsiębiorstw prywatnych.

    • Jacek Władysław Bartyzel

      No to będzie Pan polemizować z faktami. Socjalizm przede wszystkim sprowadza się do podporządkowania gospodarki potrzebom kolektywnym ponad interesom jednostek, a to akurat urzeczywistnione zostało w 100% w III Rzeszy. Planowanie gospodarcze niewiele różniące się od innych gospodarek socjalistycznych. Wreszcie ideologiczne podwaliny państwa opiekuńczego (oczywiście, jako że narodowy, „korzystać” z tego mieli ci którzy przynależeli do „słusznej” rasy).
      A co do kolektywizacji środków produkcji – Hitler po prostu uważał, że nie jest ona konieczna by ten socjalizm urzeczywistnić (nota bene praktyka dzisiejszych państw socjalistycznych czy socjaldemokratycznych pokazuje że w tym założeniu się nie mylił).

    • bartyzelliberte

      No to będzie Pan polemizować z faktami. Socjalizm przede wszystkim sprowadza się do podporządkowania gospodarki potrzebom kolektywnym, a to akurat urzeczywistnione zostało w 100% w III Rzeszy. Planowanie gospodarcze niewiele różniące się od innych gospodarek socjalistycznych. Wreszcie ideologiczne podwaliny państwa opiekuńczego (oczywiście, jako że narodowy, „korzystać” z tego mieli ci którzy przynależeli do „słusznej” rasy).
      A co do kolektywizacji środków produkcji – Hitler po prostu uważał, że nie jest ona konieczna by ten socjalizm urzeczywistnić (nota bene praktyka dzisiejszych państw socjalistycznych czy socjaldemokratycznych pokazuje że w tym założeniu się nie mylił).

  • pawelmhm

    Trudno mówić o fact-check w przypadku twierdzenia, które nie dotyczy w ogóle faktów a jest raczej czysto subiektywną opinią. Ten artykuł w oko to raczej publicystyka a nie fact-check. Tak samo jest z wypowiedzią Jakubiaka.